Hejka :) Nazywam się Patrycja,mam 14 lat.Jak sam tytuł posta wskazuje ostatnio w moim życiu zaszła duża zmiana,można powiedzieć,że zaczęłam życie od nowa a mianowicie 16 czerwca wyjechałam z rodziną do Norwegii.
Wszystko działo się dosyć szybko.Moja mama kilka miesięcy temu zaczęła się uczyć norweskiego,bo mieliśmy plany(bardzo odległe i wręcz nie realne dla mnie)wyjechać kiedyś do taty,który pracuje tutaj już od 10 lat.W sumie to miałam wrażenie,że wyprowadzka przeciągnie się aż to mojego liceum,ale pewnego dnia przypadkiem dowiedziałam się,że za ok.2 miesiące wyjeżdżamy.Było to dla mnie ciężkie bo byłam w pierwszej klasie gimnazjum dopiero co poznałam nowych ludzi i tak nagle musiałam wyjechać.Ogólnie wyglądało to tak że moja siostra pojechała do taty żeby pomóc szukać mieszkania bo mój tata nie mówi w żadnym obcym języku,mieliśmy bardzo ograniczony budżet więc ciągle nasz wyjazd był wielką nie wiadomą,ale miesiąc przed wyjazdem tata znalazł mieszkanie(pomijając fakt,że jadąc podpisać umowę znalazł lepsze i podpisał umowę w drugim).Potem załatwili mojemu bratu klub piłkarki,żeby dalej grał w piłkę i byliśmy już praktycznie pewni naszego wyjazdu.
Tak krótko streściłam wam planowanie wyjazdu o ile można to nazwać planowaniem...
a teraz wracając do bloga,prowadzę już jeden blog http://patrycja1204.blogspot.no/ piszę w nim o mojej codzienności i czasami pojawiają się jakieś outfity,jednak ten będzie mi służył bardziej do przybliżenia wam mojego życia za granicą pokazania jakie trudności napotkam na swojej drodze a takich pewnie bd wiele !
W następnym poście postaram wam się trochę opisać jeszcze sytuacje przed wyjazdem,jak wyglądały pożegnania ze znajomymi itp. i mam nadzieję,że pojawią się jakieś zdjęcia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz